Jak oszczędzać na emeryturę zaczynając od zera
Brak jakichkolwiek oszczędności na emeryturę to sytuacja, w której znajduje się wiele osób po trzydziestce, a nawet po czterdziestce. Powody bywają różne: niskie dochody, kredyty, wychowywanie dzieci albo po prostu brak nawyku odkładania. Niezależnie od przyczyny, punkt startowy jest zawsze taki sam – zero. Kluczowe jest jednak to, że z tego zera da się ruszyć, o ile przyjmie się realne założenia i zacznie działać systematycznie, a nie pod wpływem chwilowego zapału.
Pierwszym krokiem nie jest wybór konkretnego produktu finansowego, lecz policzenie własnych możliwości. Zamiast zakładać, że trzeba odkładać tysiąc złotych miesięcznie, lepiej sprawdzić, ile faktycznie zostaje po opłaceniu stałych wydatków. Nawet sto czy dwieście złotych miesięcznie to wartość, która po kilkunastu latach pracy z odsetkami składanymi daje odczuwalny efekt. Warto przy tym pamiętać, że oszczędzanie na emeryturę od podstaw wymaga cierpliwości i konsekwencji, a nie jednorazowych wpłat w momentach przypływu gotówki – regularność liczy się bardziej niż wysokość pojedynczej kwoty.
Kolejna kwestia to wybór miejsca, w którym pieniądze będą pracować. Konto oszczędnościowe sprawdzi się jako poduszka na krótki termin, ale przy horyzoncie kilkunastu lub kilkudziesięciu lat inflacja zjada zyski. Lepszym rozwiązaniem są fundusze inwestycyjne, IKE lub IKZE, a także PPK, jeśli pracodawca je oferuje. Każde z tych narzędzi ma inne zasady wypłaty i opodatkowania, dlatego warto poświęcić kilka godzin na porównanie ich przed podjęciem decyzji. Nie trzeba przy tym zaczynać od dużych kwot – wystarczy ustalić stałe zlecenie przelewu zaraz po wypłacie, żeby odkładanie stało się automatyczne.
Ostatni element to ochrona tego, co się już odłożyło. Emerytalne oszczędności nie powinny być traktowane jako źródło szybkiej gotówki na wakacje czy nieprzewidziany wydatek – od tego jest osobny budżet. Warto też co roku sprawdzać, czy wpłaty są aktualne względem dochodów i czy opłaty pobierane przez instytucję finansową nie zjadają zbyt dużej części zysku. Start od zera bywa stresujący, ale systematyczne odkładanie nawet niewielkich kwot przez dekadę potrafi zmienić sytuację na emeryturze bardziej, niż się wydaje.